Odkrycia archeologiczne, historia starożytna, zapomniane cywilizacje, prehistoria i paleontologia
Blog > Komentarze do wpisu
Latryna dowodem na obecność
esseńczyków w Qumran
Ruiny starożytnej osady Qumran w Izraelu fascynują naukowców od kiedy w połowie XX wieku znaleziono w pobliskich jaskiniach około 900 zwojów zawierających żydowskie teksty, głównie religijne. Naukowcy, którzy badali zwoje (zwane zwojami z Qumran bądź zwojami znad Morza Martwego), uznali, że ich autorzy należeli do żydowskiej sekty esseńczyków, a Qumran było ich monastyrem.

Ostatnio pogląd ten spotykał się jednak z coraz ostrzejszą krytyką i pozycja jego zwolenników słabła. Teraz dostali do ręki nowy argument - latrynę.

Jamesa Tabora z University of North Carolina zaintrygowały napotkane w dwóch qumrańskich zwojach informacje o zasadach lokowania latryn. Zgodnie z nimi każda osada miała mieć latryny poza swoim obszarem, w miejscu leżącym na północny-zachód od zabudowań i z nich niewidocznym. Podobne wzmianki Tabor znalazł też u Józefa Flawiusza, rzymskiego historyka żydowskiego pochodzenia, który przypisywał ten bardzo rzadki zwyczaj właśnie esseńczykom.

Kierując się tymi wskazówkami Tabor zlokalizował 500 metrów od ruin w Qumran miejsce, w którym zgodnie z zasadami ze zwojów powinna być latryna. Podejrzenia potwierdzała inna barwa gleby w tym miejscu, a także to, że ziemia nosiła wyraźne ślady wielokrotnego rozkopania (w tym wypadku latryna była jedynie wyznaczonym miejscem na pustyni, do którego szło się ze szpachlą bądź łopatą i po załatwieniu potrzeby zakopywało kał). By mieć pewność Tabor poprosił naukowców z Izraela i Francji o przebadanie próbek gleby. Okazało się, że we wszystkich próbkach pobranych z wytypowanego przez Tabora miejsca są wysuszone jaja organizmów pasożytujących w ludzkim organizmie, które trafiły do ziemi razem z kałem. W próbkach pobranych z innych miejsc nie było ich w ogóle.

Odkrycie latryny pozwoliło też naukowcom rozwiązać jedną z tajemnic Qumran. Otóż pochowani na miejscowym cmentarzu ludzie (prawie wyłącznie mężczyźni) umierali bardzo młodo. Do 40. urodzin dożywało tu zaledwie 6 procent mieszkanców, podczas gdy w leżącym niedaleko mieście Jerycho w tym samym okresie dożywało tego wieku 49 procent ludzi. Ten fatalny stan zdrowia mieszkańców Qumran bardzo nie pasował do koncepcji, że byli nimi esseńczycy, bo do sekty przyjmowano tylko młode, zdrowe osoby.

Zdaniem naukowców wszystkiemu winna jest właśnie położona na pustyni latryna, a także esseńskie wymogi częstego kapania się. Brzmi idiotycznie? Już wyjaśniam. Ziemia w rejonie wyznaczonym na latrynę pełna była wydalonych, groźnych dla ludzi mikroorganizmów i pasożytów, które dzięki zasypywaniu odchodów potrafiły przeżyć w ziemi nawet rok. Odwiedzający latrynę członkowie sekty przenosili je na nogach z powrotem do osady. Tam mieli obowiązek obmyć się w zbiorniku. Woda była w nim zmieniana bardzo rzadko, więc szybko przekształcała się w pełną zarazków i pasożytów zupę. Nic więc dziwnego, że mieszkańcy Qumran umierali młodo.

Zdaniem Tabora umieszczenie latryn poza osadą ma związek z religijnym purytanizmem esseńczyków. W Torze Mojżesz mówi Izraelitom, by budowali latryny poza obozem.

Na podstawie EurekAlert!.
środa, 15 listopada 2006, wojciech.pastuszka

Polecane wpisy

  • Długa podróż do Ameryki

    Około 40 tysięcy lat temu grupy ludzi z Azji zaczęły przedzierać się przez Syberię na wielką trawiastą równinę - Beringię. Myśliwi nie mieli tutaj kłopotów ze z

  • Zmiana adresu

    Od dzisiaj nowe wieści tylko pod adresem http://archeowiesci.wordpress.com .

  • 1612, czyli o husarskich skrzydłach

    1 listopada na ekrany rosyjskich kin wejdzie film "1612". Kosztująca 10 milionów dolarów superprodukcja przedstawia wojnę, w której Rosjanie wyparli z Moskwy wo

Komentarze
2006/11/23 22:32:30
A co Ty sam o tym myślisz?
Dla mnie to jakaś rozpaczliwa próba obrony starej teorii ojca Rolanda de Vaux, do której wszyscy się już w ciągu półwiecza przyzwyczaili! Ba, ile to już doktoratów musiało powstać na ten temat, z jeszcze dalej idącymi błyskotliwymi hipotezami! I to wszystko teraz miałoby być śmiechu warte?
A gdzie „powinna” się znajdować latryna, gdyby mieszkańcy nie byli esseńczykami? Czy trzeba było być esseńczykiem, żeby wybrać tamto miejsce, jeśli spełniało ono ten podstawowy warunek, że było niewidoczne z osady? Faryzeusze nie zakopywali własnych odchodów koło swych osad czy zawsze ( nawet na pustyni ) kopali doły kloaczne i budowali nad nimi gliniane „sławojki”?
Wydaje mi się, że przede wszystkim trzeba spróbować znaleźć sensowne wyjaśnienia dla ustaleń, które już w żaden sposób do hipotezy o ascetycznych mnichach-esseńczykach produkujących na potęgę (!) kopie świętych pism ( w hebrajskim, aramejskim, grece i łacinie! ) nie pasują:
-dlaczego doliczono się w zwojach już ponad 500 charakterów pisma przy osadzie zamieszkałej przez mniej niż 100 osób?
-dlaczego w samych zwojach ani razu nie mówi się ani o esseńczykach, ani o samym Qumran?
-dlaczego obok męskiego „klasztoru” pochowane są tam kobiety i dzieci?
-dlaczego znaleziono tam „góry ceramiki”?
-po co ascetom grzebienie, biżuteria, monety ( znaleziono ponad 200 )?
...itd.
astropholus.foren-city.de/topic,28,-raetsel-von-qumran-geloest.html

Odnoszę smutne wrażenie, że w przypadku Qumran archeolodzy zastosowali zasadę:
Jeśli rzeczywistość nie potwierdza teorii, tym gorzej dla (arte)faktów.

Aha, sam czekam na książkę Hirschfelda
www.amazon.de/o/ASIN/357905225X/ref=s9_asin_image_1/303-7750625-7244226

pozdrawiam :)
-
wojciech.pastuszka
2006/11/24 15:57:46
Latryna to z pewnością jeden z ciekawszych argumentów w archeologiczno-historycznym sporze z jakim się kiedykolwiek zetknąłem. Prawdą jest jednak, że w żaden sposób nie kontruje znalezisk nie pasujących do tezy o esseńskim monastyrze. Trudno tez uznać ją za twardy dowód łączący trójkąt Qumran-zwoje-esseńczycy, który cały czas jest tylko teoretycznym założeniem.

Pozdrawiam również :)
-
Gość: markowski, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/07/02 19:16:41
Witam !

Kochani cały nasz świat jest pełen dogmatów i raz na zawsze ustalonej kolejności dziejów przez rozmaite czynniki
którym to pozwala sterować społeczeństwami.Czy tylko ?-nie nam ludziom też to odpowiada bo jest wygodne.
Jak przyjemnie po kłótni z sąsiadką i obrzuceniu jej wyzwiskami pójść w niedzielę do kościoła,wyspowiadać się,odmówić parę zdrowasiek i człowiek
ma spokojne sumienie.Cały ten bełkot religijny będący w użyciu w dzisiejszym świecie ma tyle wspólnego z Bogiem,co moja
wanna z oceanem.

Mataczy się w tym temacie od 2-3 wieku naszej ery,i robi się to do dnia dzisiejszego,na naszych oczach przekłamuje się historię wiary,ludzkości
i kto protestuje,garstka zapaleńców.

Co do zwojów znad Morza Martwego,jest to dokument historyczny który należy odczytać,sumiennie zbadać i jest to w naszym interesie,wszak bez historii nie było by nas,ale kto się tego podejmie
w tym zakłamanym świecie obłudy i żądzy władzy,nieważne czy polityczny garnitur
czy szata duchowna -pieniądze nie śmierdzą.

Pozdrawiam













Najnowsze odkrycia archeologiczne


Archeologiczne sensacje, czyli the best of Archeowieści


Archeolodzy, pochwalcie się odkryciami!


Cuda świata
Willa cesarska Katsura w Kioto
Posągi Gudei
Matthias Grünewald – Ołtarz z Isenheim
Wielka Świątynia Azteków (Templo Mayor)
Sokół Tutanchamona

Złote czasy rocka


Kontakt z autorem