|
Blog > Komentarze do wpisu
Angkor: potęga zbudowana na ryżu
"Jedna z tych świątyń - rywalka świątyni Salomona - mogłaby zająć honorowe miejsce obok najpiękniejszych naszych budowli. Jest wspanialsza niż cokolwiek z tego, co zostawiła nam Grecja lub Rzym" - napisał o świątyni Angkor Wat Francuz Henri Mouhot, który w styczniu 1860 roku nadział się na nią w kambodżańskiej dżungli na północ od wielkiego jeziora Tonla Sap.
Angkor Wat widziane zza fosy Z czasem Angkor rozrosło się w gigantyczną metropolię, w której żyło przypuszczalnie około 750 tysięcy ludzi. Zajmowało obszar około tysiąca kilometrów kwadratowych - dwa razy więcej niż dziś Warszawa - co czyni je największym pod względem powierzchni miastem na świecie przed rewolucją przemysłową. Miasto to jednak znacznie różniło się od swoich europejskich odpowiedników. Ludzie żyli w zwykłych drewnianych chatach, między którymi ciągnęły się pola ryżu. Kanały nie tylko dostarczały wodę na pola, ale tworzyły też wygodną sieć komunikacyjną. Państwo Khmerów stało się wielką potęgą. Następcy Dżajawarmana chętnie wyprawiali się przeciwko sąsiadom, zaś w stolicy stawiali coraz wspanialsze kamienne świątynie. Każdy kolejny władca chciał bowiem przyćmić budowlę poprzednika. W tym wyścigu zwyciężył Surjawarman II, który w połowie XII wieku zbudował poświęcony hinduskiemu bogowi Wisznu Angkor Wat.
Angkor Wat. Teren między murem zewnętrznym, a pierwszym tarasem
Angkor Wat z lotu ptaka Dżajawarman VII pozostawił po sobie inną piękną świątynię - Bajon. Słynie ona z wielkich rzeźb łagodnej męskiej twarzy będącej być może obliczem króla przedstawionego jako buddyjski bodhisattwa. Świątynia Bajon leży w środku zbudowanej przez Dżajawarmana około kilometr od Angkor Wat królewskiej dzielnicy Angkor Thom (Wielki Angkor). Było to prawdziwe miasto w mieście otoczone wysokim murem długości 12 kilometrów. Pełniło rolę religijnego i administracyjnego centrum khmerskiego państwa.
Khmerowie atakują Czamów. Relief z Bajon Wydaje się jednak, że winą za upadek miasta nie należy obarczać Tajów, ale Khmerów. Zespół archeologów, który pod kierunkiem profesora Rolanda Fletchera z uniwersytetu w Sydney bada pozostałości Angkor ustalił, że najpewniej przyczyną jego opuszczenia było załamanie się rozbudowywanego przez stulecia systemu kanałów i zbiorników. Naukowcy podejrzewają, że system zaczął być zbyt skomplikowany i Khmerowie przestali nad nim panować. Sytuację pogarszało wycięcie pobliskich lasów. Pędząca po ogołoconym terenie woda zmywała glebę do kanałów. Najnowsze badania wskazują, że znaczny udział w upadku miasta mogły też mieć zmiany klimatyczne wywołane przez małą epokę lodowcową. Mieszkańcy Angkor zaczęli przenosić się na południe i to zapewne na wiele lat przed tajskim najazdem. Gdy Mouhot dotarł do Angkor, po wielkim mieście zostały już tylko zarośnięte drzewami kamienne świątynie i ślady kanałów. Polecam jeszcze dwa zdjęcia. Na pierwszym dobrze widać rozkład budowli w Angkor Wat, a na drugim można obejrzeć cały Angkor z kosmosu (3MB!). Dobrze widoczny prostokąt na środku zdjęcia to fosa Angkor Wat. Zaraz nad nią widać zarys dużo większego Angkor Thom z szarą plamką Bajon w środku.
Apsara z Bajon. Apsary to niebiańskie nimfy, które uprzyjemniały czas bogom. Na koniec zapraszam na film. Wiele pięknych zdjęć zrobionych przez Małgorzatę Strzelec, a także jej wrażenia i wspomnienia z podróży do Iranu, Egiptu, Indii, Tybetu, Mongolii, Chin, Turcji i kilku innych egzotycznych dla nas krajów znajdziecie w wydanej właśnie książce "Spojrzenia". Gorąco polecam. Warto zajrzec też na blog Spojrzenia. Aktualizacja W sierpniu 2007 roku w PNAS ukazał się artykuł podsumowujący kilkanaście lat prac mających na celu stworzenie dokładnej mapy archeologicznej Angkoru. Więcej na ten temat dowiecie się z mojego artykułu dla Gazety Wyborczej. niedziela, 18 marca 2007, wojciech.pastuszka
|
|