Odkrycia archeologiczne, historia starożytna, zapomniane cywilizacje, prehistoria i paleontologia
Kategorie: Wszystkie | Wieści
RSS
piątek, 30 czerwca 2006
Rzeźnicy sprzed 400 tysięcy lat
Kości i kły ogromnego słonia oraz rozrzucone wokół krzemienne narzędzia - takie ślady działalności rzeźników sprzed 400 tysięcy lat odnaleźli archeolodzy w hrabstwie Kent w południowo-wschodniej Brytanii.

Zdaniem naukowców żyjąca wówczas w Brytanii grupa homo heidelbergensis (poprzednicy neandertalczyka) osaczyła słonia nad brzegiem małego jeziorka i zakłuła drewnianymi włóczniami albo znalazła ranne zwierzę i dobiła.

Później z pomocą zebranych w okolicy krzemiennych narzędzi pradawni mieszkańcy Brytanii wycięli kawały mięsa i przenieśli je do swojego obozowiska. Zdobyte mięso zjedli najpewniej surowe.

Zabity słoń ważył około 10 ton. Był dorosłym przedstawicielem wymarłego już gatunku palaeoloxodon antiquus i był dwa razy większy od żyjących obecnie słoni. Znalezione w pobliżu kości bawołów, nosorożców, jeleni i koni wskazują, że również te zwierzęta padały łupem homo heidelbergensis.

Zdaniem naukowców znalezisko może wskazywać, że ludzie żyjący w Brytanii 400 tysięcy lat temu polowali głównie na duże zwierzęta, dające więcej mięsa, i że żyli w większych grupach niż dotąd sądzono. To najstarsze znalezisko tego typu w Brytanii.

Na podstawie BBC.

Najnowsze odkrycia dotyczące prehistorii
23:01, wojciech.pastuszka , Wieści
Link Komentarze (6) »
Etruskie sanktuarium w Cetamura
Zespół amerykańskich archeologów z Uniwersytetu Stanowego na Florydzie odkrył we włoskiej miejscowości Cetamura w Toskani pozostałości etruskiego sanktuarium z II w. p.n.e.

Najważniejsze znaleziska to płyta z piaskowca będącą najpewniej ołtarzem oraz jama, w której Etruskowie składali ofiary. Leżało w niej około 10 różnych ceramicznych naczyń, z których część była potrzaskana. W środku leżały też dobrze zachowane żelazne gwoździe, które Etruskowie uznawali za święte. W jamie widać ślady ognia. W innym miejscu archeolodzy natrafili na skorupkę z wyrytym imieniem mało znanego etruskiego boga Lursa.

Cała budowla ma nieregularny plan. Bardzo mocne w niektórych miejscach fundamenty sugerują, że mogła mieć kilka kondygnacji.

Amerykańscy archeolodzy pod kierownictwem profesor Nancy Thomson de Grummond pracują w Cetamura od 1983 r, szukając pozostałości po starożytnych Etruskach i Rzymianach. Zdaniem specjalizującej się w etruskiej religii i mitologii de Grummond obecne odkrycie jest jednym z najbardziej ekscytujących w jej życiu.

Na podstawie EurekAlert.
Najnowsze odkrycia związane z Etruskami
20:15, wojciech.pastuszka , Wieści
Link
Zahi Hawass: W Bośni nie ma piramid
Teorie pana Osmanagicia są czystymi halucynacjami, nie mającymi żadnego naukowego oparcia - napisał w liście do Marka Rose'a, redaktora amerykańskiego magazynu "Archaeology", dr. Zahi Hawass, szef egipskiej Najwyższej Rady Starożytności, opiekującej się wszystkimi zabytkami w Egipcie.

Zdaniem Hawassa wzgórze w bośniackim Visoko nazwane przez archeologa-amatora Semira Osmanagicia piramidą Słońca to naturalna formacja geologiczna.

Hawass napisał też o egipskim geologu, domniemanym ekspercie od egipskich piramid, który potwierdził istnienie piramid w Bośni: "Pan Barakat nic nie wie o egipskich piramidach. Nie został wysłany przez Najwyższą Radę Starożytności, nie wspieramy, ani nie zgadzamy się z jego stwierdzeniami".

Według niektórych doniesień prasowych Aly Abd Alla Barakat został polecony Osmanagiciowi przez Hawassa i miał wysłać szefowi Najwyższej Rady Starożytności raport ze swoich badań w Visoko.

List Hawassa jest odpowiedzią na pytania wysłane przez Marka Rose'a, który próbował potwierdzić prasowe informacje o Barakacie.

Do redakcji "Archaeology" napisał też kanadyjski archeolog Chris Mudigler, który był wymieniany jako członek międzynarodowej ekipy archeologów, mających pracować przy piramidzie. Mudigler zaprzeczył, by zgodził się brać udział w wykopaliskach. Wcześniej informacjom o uczestniczeniu w badaniach zaprzeczyło dwoje archeologów (z Irlandii i Australii).

Na podstawie "Archaeology".

Przeczytaj raport Archeowieści o piramidach w Bośni.
11:54, wojciech.pastuszka , Wieści
Link Komentarze (1) »
czwartek, 29 czerwca 2006
Grobowiec bez mumii
Archeolodzy otworzyli ostatni sarkofag z siedmiu znalezionych w odkrytym niedawno grobowcu (KV-63) w egipskiej Dolinie Królów. Zamiast mumii, na którą bardzo liczyli, znaleźli w nim kwiaty i duże naszyjniki. W zbadanych wcześniej sarkofagach były tylko pozostałości ceramiki, bandaże i inne materiały używane podczas mumifikacji. W jednym sarkofagu wśród doskonale zachowanych poduszek archeolodzy znaleźli małą złota trumienkę, niestety pustą.

Na grobowiec amerykańscy archeolodzy natrafili przypadkowo. Znajduje się on na dnie kilkumetrowego szybu zaraz obok słynnego grobowca króla Tutenchamona (KV-62). Pełen skarbów, nietknięty przez rabusiów, grobowiec Tutenchamona odkrył w 1922 r. Howard Carter.

W leżącej niedaleko Teb Dolinie Królów chowano faraonów z XVIII, XIX i XX dynastii, które władały Egiptem około 3500-3100 lat temu. Odkryto w niej wiele grobowców, ale od 1922 r. aż do teraz żadnego.

Archeolodzy nie mają pojęcia do kogo należał grobowiec. Liczą, że dalsze badania pozwolą znaleźć jakiś ślad. Ich zdaniem najbardziej prawdopodobne jest, że w grobowcu pochowano matkę Tutenchamona, ale niestety nie ma pewności kim była jego matka.

Więcej w depeszy AFP na Yahoo.

Zdjęcia grobowca i znalezionych przedmiotów (1 i 2).
Najnowsze odkrycia archeologiczne w Egipcie
11:14, wojciech.pastuszka , Wieści
Link Komentarze (2) »
Co daje kopanie na wysypisku starożytnej Jerozolimy
Na ogromnym wysypisku używanym dwa tysiące lat temu przez mieszkańców Jerozolimy leży według naukowców około 300 000 ton śmieci. O tym jak jego badania wzbogacają nasza wiedzę o najważniejszym mieście antycznej Palestyny napisał właśnie Haaretz.

Wysypisko znajduje się na wschodnim krańcu dawnej Jerozolimy. Zdaniem izraelskich naukowców lądowały na nim śmieci ludzi żyjących w dzielnicach wokół Wzgórza Świątynnego i najpewniej o wywóz dbały władze miasta. Każdego roku wysypisko "puchło" o trzy tysiące ton śmieci. Dominują na nim rozbite naczynia i lampy, a także zwierzęce kości. Niby nic wielkiego, ale wszyscy archeolodzy wiedzą, że dawnymi śmietnikami nie można gardzić (co Polacy znaleźli na śmietniku w Egipcie można przeczytać tutaj)

Badając antyczne śmieci naukowcy ustalili m.in., że mieszkańcy miasta byli w znakomitej większości przestrzegającymi religijnych przepisów Żydami. Świadczy o tym brak świńskich kości, przewaga szczątków młodych zwierząt i ślady narzędzi na kościach wskazujące, że rzeźnicy zabijali zwierzęta zgodnie z zasadami uboju opisanymi w religijnych księgach.

Nadreprezentacja naczyń kuchennych wśród szczątków świadczy zdaniem izraelskich naukowców o wielkich rzeszach pielgrzymów, które przybywały do i tak ludnego miasta.

Archeolodzy odkopali też niedaleko wysypiska (ale nie na tyle blisko, by obniżało to komfort życia ;)) zamożny czteropiętrowy dom z własną łażnią. Wielu naukowców sądziło dotychczas, że w tym rejonie były tylko domy biedoty.

Na wysypisko trafiły też drobne monety. Na razie naukowcy znaleźli ich 126, z czego 50 wyczyścili i zidentyfikowali. Tylko kilka pochodzi z I w. p.n.e. Najmłodsza jest z 68 r. n.e. Trwała wtedy wielka żydowska rewolta przeciwko Rzymowi. Dwa lata później cesarskie legiony zdobyły miasto i zrównały je z ziemią. Od tego czasu aż do 1995 r. nikt nie wiedział o wysypisku.
Najnowsze odkrycia dotyczące Izraela i Palestyny
00:05, wojciech.pastuszka , Wieści
Link
środa, 28 czerwca 2006
Cudzoziemiec pracował przy terakotowej armii
Badania genetyczne kości robotników pochowanych koło słynnej chińskiej terakotowej armii wykazały, że jeden z nich nie był Chińczykiem. DNA zmarłego ponad 2200 lat temu mężczyzny wykazuje cechy charakterystyczne dla Persów. Chińscy naukowcy uznali go pierwszym cudzoziemskim robotnikiem w Chinach.

Grób znajdował się 500 metrów od słynnego wykopu pełnego terakotowych żołnierzy naturalnych rozmiarów. Znajdowało się w nim 121 zgruchotanych szkieletów. Próbki DNA pobrano tylko z 15. W okolicy znajduje się jeszcze około 200 podobnych pochówków robotników, ale nie zostaną one przebadane, choć nie można wykluczyć, że jest w nich więcej cudzoziemców.

Odkrycie oznacza, że kontakty między mieszkańcami Chin i środkowej Azji zaczęły się wiek wcześniej niż dotąd przypuszczano. Chińscy naukowcy podejrzewają, że mężczyzna mógł być jeńcem ujętym w północnej części Chin (możliwe więc, że był członkiem jakiegoś irańskiego plemienia koczowników, choćby Scytów - WP). Życia na pewno nie miał łatwego - zmarł przed trzydziestką.

Terakotowa armia jest najsłynniejszą częścią ogromnego kompleksu grobowego pierwszego cesarza Chin, Shi Huangdi, zbudowanego w Lintong. Większość kompleksu nie została dotąd przebadana. Według starożytnych zapisów przy grobowcu pracowało 700 000 robotników, a budowa trwała 38 lat i kosztowała życie tysięcy ludzi.

Kompleks grobowy został odkryty w 1974 r. przez kopiących studnię rolników.

Na podstawie China View.
Najnowsze odkrycia archeologiczne w Chinach
19:25, wojciech.pastuszka , Wieści
Link Komentarze (1) »
„Waleczne serce” ogałaca z zabytków szkockie pola bitew
Uzbrojeni w wykrywacze metali łowcy skarbów skrupulatnie przeszukują w Szkocji pola średniowiecznych bitew, by zaspokoić popyt fanów filmu Mela Gibsona „Waleczne serce”.

Zdaniem brytyjskich historyków wiele wykopanych przedmiotów jest sprzedawanych na portalu aukcyjnym eBay. Pewien Teksańczyk miał zarobić prawie 5500 funtów (ok. 32 000 zł) handlując artefaktami wykopanymi m.in. pod Loudoun Hill, gdzie król Szkocji Robert Bruce pobił wojska angielskie w 1307 r.

Archeolodzy i historycy są zrozpaczeni, gdyż wykopane przez poszukiwaczy przedmioty tracą wartość naukową.

Zgodnie z prawem każdy wykopany zabytek powinien być przekazany władzom, by te ustaliły, czy powinien trafić do muzeum.

Na podstawie The Daily Record.
12:48, wojciech.pastuszka , Wieści
Link
wtorek, 27 czerwca 2006
Kula ognia z kosmosu zrobiła szkło dla Tutenchamona
Wśród setek niezwykłych przedmiotów znalezionych w 1922 r. w grobowcu faraona Tutenchamona był naszyjnik z 2,5 cm skarabeuszem. Odkrywca grobowca Howard Carter uznał, że chrabąszcz został wyrzeźbiony w zielono-żółtym chalcedonie (odmiana kwarcu), ale gdy w 1999 r. włoscy geolodzy zbadali skład chemiczny rzeźby okazało się, że jest to naturalne szkło z pustyni leżącej ok. 800 km na południowy-zachód od dzisiejszego Kairu.

Naukowcy byli przekonani, że szkło powstało w wyniku upadku meteorytu. Problem w tym, że w wyznaczonym rejonie nie było żadnych śladów po kraterze, który musiał powstać przy takim upadku. Specjaliści dokładnie zbadali zdjęcia satelitarne pustyni i nic nie znaleźli. Jednak koncepcja Włochów wydawała się racjonalna, gdyż cały czas można w tym rejonie natrafić na bryły naturalnego szkła.

Fizyk Mark Boslough z Sandia National Laboratories w Nowym Meksyku (USA) twierdzi, że meteoryt, który stworzył szkło, rozpadł się podczas wchodzenia w atmosferę i nad pustynię dotarł w postaci ognistej kuli o temperaturze ponad 1800 st. Celsjusza. Pędząca kula ognia bez trudu stopiła piasek i skały w płynną lawę, która po wystygnięciu stała się naturalnym szkłem. Boslough sprawdził swoją hipotezę za pomocą komputerowej symulacji.

W przyszłym miesiącu BBC2 nada film o tajemniczym skarabeuszu i kuli ognia.
Na podstawie Sunday Times.
Najnowsze odkrycia w Egipcie
10:41, wojciech.pastuszka , Wieści
Link
poniedziałek, 26 czerwca 2006
Tracki kalendarz odtworzony dzięki napierśnikom
Za pomocą modelu matematycznego i siedmiu napierśników Ventseslav Tsonev z Regionalnego Muzeum Historycznego w bułgarskim miasteczku Veliko Turnovo odtworzył tracki kalendarz - podał serwis The Sofia Echo.

Naukowiec przeanalizował wzory na napierśnikach złożone z węży, linii i figur geometrycznych. Najwięcej informacji dał złoty napierśnik znaleziony niedaleko Golemanite w pobliżu Veliko Turnovo. Zdaniem Tsoneva liczba węży i linii ma związek z liczbami uznawanymi przez Traków za święte.

Bułgarski naukowiec uważa, że tracki kalendarz miał trzy pory roku i 60 dni świątecznych. Rok składał się z 12 miesięcy po 30 dni, a pozostałe pięć dni dodawano do ostatniego miesiąca. Kalendarz miał mocno przypominać kalendarz egipski.
Najnowsze odkrycia archeologiczne w Bułgarii
23:22, wojciech.pastuszka , Wieści
Link Komentarze (5) »
niedziela, 25 czerwca 2006
W Gizie odkryto dwa sarkofagi
Egipscy archeolodzy znaleźli je blisko kilometr na południe od najsłynniejszych piramid świata. Sarkofagi pochodzą z czasów 26 dynastii, czyli mają około 2500 lat - podał w raporcie szef Egipskiej Rady Starożytności dr Zahi Hawass. Są więc o około dwa tysiące lat młodsze od piramid Cheopsa, Chefrena i Mykerinosa.

Większy z sarkofagów (ok. dwóch metrów długości, 70 cm szerokości i 60 cm głębokości) jest pomalowany na czerwono, niebiesko i zielono oraz pokryty hieroglifami. Naukowcy odczytali imiona boga śmierci Ozyrysa, boga słońca Ra i właściciela sarkofagu Neb Ra Chatowa, a także rytualne modły do bogów.

Drugi, mniejszy sarkofag znajdował się w środku pierwszego. Zdaniem Hawassa jest on w dobrym stanie. Naukowcy znaleźli w nim mumię ozdobioną wieńcem z roślin.

Na podstawie Reutersa.
Najnowsze odkrycia archeologiczne w Egipcie
19:33, wojciech.pastuszka , Wieści
Link
 
1 , 2 , 3 , 4
| < Czerwiec 2006 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    













Najnowsze odkrycia archeologiczne


Archeologiczne sensacje, czyli the best of Archeowieści


Archeolodzy, pochwalcie się odkryciami!


Cuda świata
Willa cesarska Katsura w Kioto
Posągi Gudei
Matthias Grünewald – Ołtarz z Isenheim
Wielka Świątynia Azteków (Templo Mayor)
Sokół Tutanchamona

Złote czasy rocka


Kontakt z autorem